Emerytura niższa nawet o 600 złotych. Ci seniorzy mają poważny problem
Przejście na emeryturę może kosztować nawet 600 zł miesięcznie. Eksperci ostrzegają seniorów
Dla wielu osób zakończenie kariery zawodowej i przejście na emeryturę to ważny etap życia. Warto jednak wiedzieć, że decyzja o złożeniu wniosku o świadczenie zaraz po osiągnięciu wieku emerytalnego nie zawsze jest opłacalna. Eksperci alarmują: można przez to stracić nawet 600 zł miesięcznie.
Druga waloryzacja emerytur? Rząd jest przygotowany
Od 1 marca 2025 roku emeryci otrzymują wyższe świadczenia – o 5,5 proc. więcej niż wcześniej. Choć miało to zrekompensować skutki inflacji, to dane GUS pokazują, że wzrost kosztów życia szybko pochłonął tę podwyżkę. Z tego względu coraz częściej mówi się o możliwości przeprowadzenia drugiej waloryzacji jeszcze w tym roku. Minister ds. senioralnych Marzena Okła-Drewnowicz zapewniła, że odpowiedni projekt ustawy jest już gotowy.
– To bardzo ważne rozwiązanie, ponieważ druga waloryzacja podniosłaby podstawę emerytury – stwierdziła minister w rozmowie z „Faktem”.
Moment złożenia wniosku może mieć ogromne znaczenie
Choć kwestie systemowe są istotne, nie bez znaczenia jest również decyzja samego seniora o tym, kiedy wystąpi o emeryturę. Eksperci wskazują, że złożenie wniosku w określonych miesiącach roku może się wiązać z poważną stratą finansową – nawet rzędu 500–600 zł miesięcznie.
Kiedy lepiej nie przechodzić na emeryturę?
Zdaniem specjalistów z serwisu „Business Insider”, szczególną ostrożność powinny zachować osoby urodzone w miesiącach wiosennych – kwietniu, maju i czerwcu. Przejście na emeryturę w tym czasie może być wyjątkowo niekorzystne ze względu na kilka ważnych czynników.
- Brak prawa do marcowej waloryzacji: Waloryzacja odbywa się 1 marca, a uprawnieni są ci, którzy mają ustalone prawo do świadczenia do końca lutego. Składanie wniosku po tej dacie oznacza rezygnację z podwyżki.
- Niższe świadczenie przez brak czerwcowej waloryzacji kapitału: W czerwcu ZUS dokonuje rocznej waloryzacji składek emerytalnych. Osoby, które poczekają z decyzją do lipca, mogą zyskać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej na koncie.
- Brak trzynastej emerytury: Świadczenie to przysługuje tylko osobom, które nabyły prawo do emerytury przed 31 marca danego roku. Przekroczenie tej daty eliminuje możliwość otrzymania „trzynastki”.
- Nowe tablice GUS: W kwietniu ogłaszane są dane o średniej długości życia. Jeżeli liczba przewidywanych miesięcy życia wzrasta, to miesięczne świadczenie spada, ponieważ kapitał dzielony jest na więcej miesięcy.
Wiek emerytalny nie ulegnie zmianie
Wciąż pojawiają się pytania o możliwość podniesienia wieku emerytalnego. Obecnie wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Minister Marzena Okła-Drewnowicz wyklucza jednak jakiekolwiek zmiany w tej kwestii, wskazując, że wyborcy jasno opowiedzieli się przeciwko takim modyfikacjom.
– Zamiast podnosić wiek emerytalny, rząd planuje inne rozwiązania, które lepiej dostosują system do realiów demograficznych i ekonomicznych – zapewnia minister.
Podsumowanie
Decyzja o momencie przejścia na emeryturę powinna być dobrze przemyślana. Nie tylko polityka rządu, ale również sam wybór terminu ma wpływ na wysokość świadczenia. Uniknięcie wiosennych miesięcy może przynieść seniorowi nawet kilkaset złotych więcej co miesiąc. Warto o tym pamiętać, planując swoją przyszłość finansową.